Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"
|    soc.culture.polish    |    Yeah but Polish food gives you the shits    |    128,239 messages    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
|    Message 126,412 of 128,239    |
|    Nostradamus to All    |
|    =?UTF-8?B?Ik5pa3QgbWkgbmllIGLEmWR6aWUgbc    |
|    21 Nov 24 20:37:28    |
      From: nostradamus@gmail.com              Córka Kaczmarskiego ujawnia, jak znany ojciec ją krzywdził. "Długo o tym       nie mówiłam"              "Myślę, że pewne rzeczy wracają, kiedy jesteśmy dojrzalsi i na to       gotowi. Mnie się wszystko przypomniało z bardzo konkretnymi szczegółami:       pasek na pościeli, zapach" - mówi Patrycja Volny w najnowszym wywiadzie       dla "Wysokich Obcasów".              Jacek Kaczmarski to legendarny bard "Solidarności", niepokorny poeta i       pieśniarz, który odszedł 10 kwietnia 2004 r. po długiej walce z rakiem       przełyku. Niewiele osób wie, jaki był prywatnie. W książce "Niewygodna"       jego córka Patrycja Volny ujawnia prawdę o znanym ojcu - opowiada       alkoholizmie, przemocy i krzywdzie. Chce oddać hołd kobietom ze swojej       rodziny, którym wiele zawdzięcza, i dać jasny komunikat.              "Nikt mi nie będzie mówił, że mam się zamknąć. Nie będę dawała po       sobie       chodzić i jeszcze pytała, czy nóżki nie bolą" - mówi w wywiadzie dla       "Wysokich Obcasów".              Podkreśla, że - wbrew temu, co wielu jej zarzuca - nie robi kariery na       szkalowaniu ojca, bo "mówienie prawdy byłoby wtedy kontrproduktywne".       "Jego piosenki nie są niczemu winne. To utwory piękne i ważne. Ja się       cieszę, że on po sobie zostawił taką schedę" - czytamy.              Patrycja Volny o Jacku Kaczmarskim              Aktorka mówi, że ojciec podnosił rękę nie tylko na jej matkę, Ewę, ale i       na nią. W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" Volny przywołuje moment, gdy       została pchnięta przez ojca w pociągu, w wyniku czego uderzyła głową o       wystający gwóźdź. Innym razem Kaczmarski rozsmarował na jej twarzy       ziemniaki, których nie chciała zjeść.              "Abstrahując od alkoholizmu, ojciec miał jakieś problemy psychiczne. Nie       jestem psychiatrą, więc nie będę stawiała diagnozy, ale myślę, że był       narcyzem. Na pewno był emocjonalnie niedorozwinięty, został wiecznym       dzieckiem, a dziecko w obliczu drugiego dziecka bardzo często odczuwa       zazdrość, złość. On po prostu nie miał żadnego instynktu, żeby mnie       chronić czy żeby się mną opiekować. Nie obwiniam go za to, raczej mam       żal, że skoro tak było, to nie był na tyle mądry, żeby się po prostu       odsunąć, zamiast krzywdzić" - mówi Volny.              Ze strony ojca doświadczyła także krzywdy.              "Długo o tym nie mówiłam, bo miałam to po prostu wymazane, wyparte.       Wróciło do mnie po latach. Sama się zastanawiałam, czy czegoś nie       pomieszałam, ale myślę, że pewne rzeczy wracają, kiedy jesteśmy       dojrzalsi i na to gotowi. Mnie się wszystko przypomniało z bardzo       konkretnymi szczegółami: pasek na pościeli, zapach".              Alkoholizm i "ciocia Dagmara"              W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" Patrycja Volny opowiada także o       alkoholizmie ojca, z którym miał on już problem, gdy pojawiła się na       świecie.              "Urodziłam się o 16, ojciec przylazł jakoś o pierwszej czy drugiej nad       ranem, walnął się na to dodatkowe łóżko i zasnął. Rano pielęgniarka od       razu otworzyła okno, bo tak leciało wódą" - zdradza.       Mimo małżeństwa z Ewą Volny, Jacek Kaczmarski sprowadzał do domu inne       kobiety, bo "chyba miał przekonanie, że jest wielkim artystą i wszystko       mu wolno". Jedną z nich była "ciocia Dagmara".              "Byłam za mała, żeby skumać, o co w tym chodzi, niektóre [dziewczyny -       przyp. red.], np. Dagmarę, którą do nas przywiózł na dłużej, bardzo       lubiłam. Nie rozumiałam, że ciocia Dagmara to pani, z którą tatuś sypia.       W sumie to jej współczuję, pewnie nie spodziewała się wylądować u nas" -       stwierdza. "(...) Mamie to nie przeszkadzało, ona była zadowolona, że ma       go z głowy".              https://kobieta.wp.pl/corka-kaczmarskiego-powiedziala-jak-krzywd       il-ja-ojciec-dlugo-o-tym-nie-mowilam-7095032742910560a              --- SoupGate-DOS v1.05        * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
(c) 1994, bbs@darkrealms.ca