Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"
|    soc.culture.polish    |    Yeah but Polish food gives you the shits    |    128,236 messages    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
|    Message 126,580 of 128,236    |
|    Edward to All    |
|    Prezydent Duda, premier Tusk i ochrona p    |
|    10 Jan 25 11:28:38    |
      From: edward@gmail.com              Smutny to dzień, gdy głowa polskiego państwa apeluje do premiera, aby       rodzime służby zlekceważyły międzynarodowe zobowiązania Polski i nie       zatrzymały osoby, której aresztowania oczekuje Międzynarodowy Trybunał       Karny. A premier deklaruje, że ściganego człowieka na chwilę       przestaniemy ścigać.              Myślałem, że to żart, przyznaję. Ale to nie jest - niestety - żart.       Andrzej Duda zwrócił się do Donalda Tuska ze wskazaniem, że gdyby tylko       premier Izraela Benjamin Netanjahu chciał przyjechać do Polski na       uroczystość 80. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz,       należy mu zapewnić "niezakłócony pobyt na terytorium naszego kraju".       Premier z kolei wskazał, że żaden wysoki przedstawiciel Izraela w Polsce       nie zostanie skrzywdzony.              Szkopuł w tym, że w listopadzie 2024 r. Międzynarodowy Trybunał Karny w       Hadze wydał nakaz aresztowania Netanjahu.              Polski obowiązek              Ciężko znaleźć instytucję o większej renomie w świecie prawniczym niż       Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. Fakt, bywa krytykowany za zbyt       małą aktywność oraz za to, że jest nieskuteczny, bo nie umie doprowadzić       zbrodniarzy przed swoje oblicze. Ale to raczej zarzuty do skuteczności       niż prawniczej fachowości. Do 2024 r. zresztą to Polak, prof. Piotr       Hofmański, był prezesem MTK.              Polska ratyfikowała Statut MTK w 2001 r., zobowiązaliśmy się jako       państwo przestrzegać jego postanowień. W tym wskazania, że jeśli tylko       będziemy w stanie aresztować osobę objętą wydanym przez MTK nakazem,       natychmiast to zrobimy i przekażemy taką osobę do dyspozycji trybunału.              Na tym opiera się przecież całe funkcjonowanie MTK. Przecież to nie tak,       że haski trybunał wysyła swoje supergrupy specjalne po całym świecie,       które wkradają się do pałaców i wyciągają z nich mające wiele na       sumieniu głowy państw, a następnie przewożą w bagażniku samochodu do       Hagi. Model jest prostszy: to państwa, które zapisały się do       międzynarodowego klubu ścigającego zbrodniarzy wojennych, starają się       ich ująć, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja.              Zatrzymać premiera              W listopadzie 2024 r. w MTK zapadła decyzja o potrzebie aresztowania       osób odpowiedzialnych za działania wojenne w Strefie Gazy, w tym o       potrzebie aresztowania Benjamina Netanjahu. Miałby on stanąć przed MTK       pod zarzutem popełnienia zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości       - między innymi za decyzje, które skutkowały atakowaniem i zabijaniem       ludności cywilnej.              Mówiąc najprościej, jak się da: Polska, gdy tylko nadarzy się ku temu       okazja, powinna aresztować Benjamina Netanjahu. To nasz międzynarodowy       obowiązek, który sami na siebie nałożyliśmy.              Gdy więc Andrzej Duda apeluje o to, by Netanjahu mógł przyjechać do       Polski i z Polski bezproblemowo wyjechać, to w praktyce prezydent       Rzeczypospolitej Polskiej mówi: nie stosujmy prawa międzynarodowego, na       chwilę zapomnijmy o tym, że współtworzymy Międzynarodowy Trybunał Karny,       że razem z połową świata ścigamy zbrodniarzy.              Złośliwie można by rzec, że jeśli prezydentowi tak zależy na       bezpieczeństwie premiera Izraela, to powinien mu zapewnić ochronę w       swoim Pałacu Prezydenckim. Ale doświadczenie życiowe pokazuje, że       mogłoby to Netanjahu nie uchronić przed aresztowaniem.              Inna rzecz, że to Netanjahu raczej by nie groziło. Po kilku godzinach od       niemądrej deklaracji prezydenta Dudy okazało się, że równie niemądry       jest premier Donald Tusk oraz rząd. Rząd przyjął bowiem uchwałę w       sprawie uroczystości 80-tej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau       w Oświęcimiu, w której wskazuje, że "zapewni wolny i bezpieczny udział w       tych obchodach najwyższym przedstawicielom Izraela". I choć w samej       uchwale nie zaznaczono, że chodzi też o izraelskiego premiera, to Donald       Tusk powiedział dziennikarzom, że chodzi o "każdego przedstawiciela       państwa Izrael".              Innymi słowy: to, co połączyło Dudę z Tuskiem, to brak poszanowania dla       prawa międzynarodowego i obowiązków, które Polska na siebie sama       nałożyła.              Prawo trzeba stosować              I tu wyjaśnijmy: nie ma żadnego znaczenia to, czy ktoś uważa Netanjahu       za zbrodniarza, czy nie. Bez znaczenia jest też to, czy ktoś uważa, że       to Izrael niegodziwie atakuje Palestynę, Palestyna niegodziwie atakuje       Izrael, oba państwa postępują niegodziwie bądź też oba zachowują się       stosownie do okoliczności. To w tej sprawie - podkreślmy to wyraźnie -       bez znaczenia. A jest to bez znaczenia z tego względu, że zgodziliśmy       się, aby Międzynarodowy Trybunał Karny mógł oceniać, kogo należy       aresztować, a kogo aresztować nie należy.              Zgodziliśmy się, aby to Międzynarodowy Trybunał Karny, gdy już dana       osoba zostanie przed jego oblicze doprowadzona, wydał wyrok. Dlatego       zresztą w tytule piszę o "potencjalnych zbrodniarzach", a nie po prostu       "zbrodniarzach". Uznaję bowiem, że od ostatecznego rozstrzygnięcia jest       MTK w Hadze. Kto wie, być może uniewinniłby Benjamina Netanjahu, mimo że       prokurator MTK zebrał wiele obciążających premiera Izraela dowodów?              Prywatne przekonania naszego prezydenta, premiera, ministrów,       dziennikarzy, ogółu obywateli są tu całkowicie wtórne. Tak jak wtórne       jest to, czy np. policjant wierzy w winę zatrzymywanej osoby. Dostaje       polecenie, by zatrzymać, i to polecenie realizuje.              Polska takie polecenie - zaznaczmy jeszcze raz, sama się do tego       zobowiązała, tak jak ponad 100 innych państw z całego świata - otrzymała.              Nie wygłupiajmy się więc i stosujmy się do prawa takiego, jakim ono       jest. Zawsze, a nie wtedy, gdy nam to pasuje.              Patryk Słowik, dziennikarz Wirtualnej Polski              https://wiadomosci.wp.pl/prezydent-duda-premier-tusk-i-ochrona-p       tencjalnych-zbrodniarzy-opinia-7112413750168288a              --- SoupGate-DOS v1.05        * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
(c) 1994, bbs@darkrealms.ca