home bbs files messages ]

Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"

   soc.culture.polish      Yeah but Polish food gives you the shits      128,239 messages   

[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]

   Message 126,739 of 128,239   
   Edward to All   
   =?UTF-8?B?IlBpZXJ3c3p5IHN5Z25hxYIiLiBMZW   
   28 Jan 25 22:44:31   
   
   From: edward@gmail.com   
      
   Od początku roku było już cztery razy więcej przypadków COVID-19 niż   
   grypy, mimo że to z nią lekarze rodzinni zmagają się teraz najczęściej.   
   Koronawirus nie zniknął i widać go przede wszystkim w szpitalach. -   
   COVID-19 nie odpuścił, niestety wśród tych przypadków zdarzają się   
   także   
   śmiertelne - wskazuje kardiolog dr n. med. Ewa Uścińska.   
      
   spis treści   
   1.   
   Ból pleców nietypowym objawem infkecji   
   2.   
   Pierwszy sygnał alarmowy   
   3.   
   Masowo zaostrza objawy innych chorób   
      
   1. Ból pleców nietypowym objawem infkecji   
      
   Statystyki Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB wskazują, że   
   od początku tego roku zanotowano cztery razy więcej infekcji SARS-CoV-2   
   niż grypy. Do 15 stycznia było ich już 3167, a do trzeba doliczyć 289   
   przypadków możliwych, które też zostały ujęte w statystykach.   
      
   W tym samym czasie zanotowano 895 potwierdzonych testami przypadków   
   grypy, przy czym ich liczba różni się ewidentnie od analogicznego okresu   
   ubiegłego roku, kiedy zarejestrowano ich 244.   
      
   Dlatego cały czas warto mieć świadomość objawów, również tych   
   nietypowych. Eksperci z Ada’s Medical Knowledge Team w najnowszym   
   komunikacie zwracają uwagę na objaw, który może wskazywać na infekcję   
   SARS-CoV-2, ale łatwo go zlekceważyć. Chodzi o ból pleców, który może   
   być objawem nie tylko samej infekcji, ale też long COVID.   
      
   Jak go odróżnić od zwykłego bólu pleców?   
      
   "Ból pleców spowodowany COVID-19 w większości przypadków jest głęboki i   
   uporczywy, którego nie łagodzi zmiana postawy" - czytamy w komunikacie.   
      
   "Ból pleców spowodowany COVID-19 może trwać dość długo. Może   
   rozpocząć   
   się w trakcie choroby lub w tygodniach po niej. Jest to jeden z   
   najczęstszych objawów długiego COVID-19" - zwracają uwagę lekarze.   
      
   Wyjaśniają, że wirus może wnikać do tkanki nerwowej, która może   
   wywoływać przewlekłe zespoły bólowe, takie jak ból pleców. Dlatego,   
   jeśli nie mija, należy skontaktować się z lekarzem i fizjoterapeutą.   
      
   2. Pierwszy sygnał alarmowy   
      
   Eksperci z Ada’s Medical Knowledge Team przypominają też, by nie mieć na   
   uwadze inne objawy COVID-19, które cały czas mogą towarzyszyć infekcji.   
   Należy zwrócić uwagę na:   
      
   gorączkę lub dreszcze,   
      
   suchy kaszel,   
      
   duszność lub trudności w oddychaniu,   
      
   zmęczenie,   
      
   bóle mięśni i ciała,   
      
   bóle głowy,   
      
   utratę smaku lub węchu oraz apetytu,   
      
   ból gardła,   
      
   zatkany lub cieknący nos,   
      
   nudności lub wymioty,   
      
   biegunkę.   
      
   Lekarze wskazują, że do gabinetu trafiają teraz przede wszystkim   
   pacjenci z grypą, ale zaznaczają, by nie lekceważyć COVID-19, zwłaszcza,   
   że daje on teraz bardzo podobne objawy.   
      
   - W tym sezonie widać wyraźnie, że COVID-19 upodobnił się do grypy i te   
   infekcje przebiegają bardzo podobnie. Pierwszym sygnałem jest wysoka   
   gorączka sięgająca 39 stopni, do której dołączają suchy kaszel, uczucie   
   ogólnego rozbicia, bóle mięśni, głowy - wskazuje w rozmowie z WP   
   abcZdrowie dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska, specjalistka medycyny   
   rodzinnej, członkini Polskiego Towarzystwa Żywieniowego i założycielka   
   Instytutu Medycyny Integracyjnej Arcana.   
      
   - Gdyby nie testy combo, które wykonujemy u każdego naszego pacjenta,   
   nie bylibyśmy w stanie wyłącznie po objawach klinicznych odróżnić grypy   
   od COVID-19. Aktualnie w obu przypadkach możemy opanować większość   
   infekcji bez wysyłania pacjentów do szpitala, choć zdarzają się też   
   ciężkie przebiegi. Pamiętajmy, że na podstawowe infekcje może się   
   nakładać, chociażby zakażenie mykoplazmą, której jest teraz niezwykle   
   dużo. Mieliśmy niedawno pacjenta, seniora, którego udało się co prawda   
   uratować, ale był już na granicy. Wymagał hospitalizacji, bo nałożenie   
   się grypy i mykoplazmy dało u niego dramatyczny efekt - zaznacza lekarka.   
      
   Podobne obserwacje ma lekarz rodzinny Michał Domaszewski. - U moich   
   pacjentów widzę, że COVID-19 atakuje teraz bardzo podobnie do grypy.   
   Częste są na przykład wysoka gorączka, ból głowy czy ból mięśni. W   
   przypadku grypy takie objawy też występują bardzo często, dlatego testy   
   combo są na wagę złota, bo dzięki nim możemy odróżnić, który wirus   
   zaatakował konkretnego pacjenta - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie.   
      
   - Aktualnie jest najwięcej przypadków grypy, mam nawet 5-10 takich   
   pacjentów dziennie, przy czym każda z tych osób nie była zaszczepiona,   
   nie zdarzył mi się jeszcze przypadek pacjenta, który byłby zaszczepiony   
   przeciwko grypie i zachorował - dodaje lekarz.   
      
   3. Masowo zaostrza objawy innych chorób   
      
   Tymczasem na oddziałach szpitalnych widać inną tendencję. - COVID-19 nie   
   odpuścił, co widzimy ewidentnie na internie i kardiologii, gdzie cały   
   czas trafiają pacjenci z chorobami przewlekłymi, które zaostrzył. To   
   seniorzy, którzy mają np. choroby serca i problem zaostrza się na tyle,   
   że trafiają na oddział z dusznościami, obrzękami, czy utrzymującym się   
   osłabieniem - zaznacza w rozmowie z abcZdrowie dr n. med. Ewa Uścińska,   
   internista i kardiolog.   
      
   Po wykonaniu testu okazuje się, że pacjenci są zakażeni SARS-CoV-2.   
      
   - Niestety wśród tych przypadków zdarzają się także śmiertelne -   
   przyznaje lekarka. - Jeśli natomiast mówimy o ostrych objawach   
   infekcyjnych, w tym wysokiej gorączce, to w przyszpitalnych oddziałach   
   pomocy doraźnej obserwujemy aktualnie przewagę grypy - dodaje.   
      
   Zaznacza, że skutki COVID-19 widzi także w poradni kardiologicznej. -   
   Mam nadal sporo pacjentów, którzy są kierowani do poradni   
   kardiologicznej przez lekarza prowadzącego na dodatkowe badania, np.   
   echo serca. Okazuje się, że COVID-19 zaatakował ich na tyle silnie, że   
   mimo upływu nawet kilku tygodni, nie mogą dojść do siebie i mają np.   
   problem z kołataniem serca, wahaniami ciśnienia tętniczego czy znacznie   
   obniżoną tolerancją wysiłku fizycznego.   
      
   - Niestety trzeba się przygotować, że takie objawy mogą się utrzymywać,   
   nawet jeśli ktoś był wcześniej zupełnie zdrowy i nie miał wcześniej   
   żadnych problemów z sercem. Pamiętajmy, że o powrót do formy należy w   
   takich sytuacjach dbać sukcesywnie, a nie wracać od razu do intensywnych   
   ćwiczeń, bo można sobie jeszcze zaszkodzić - podsumowuje dr Uścińska.   
      
   --- SoupGate-DOS v1.05   
    * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)   

[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]


(c) 1994,  bbs@darkrealms.ca