Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"
|    soc.culture.polish    |    Yeah but Polish food gives you the shits    |    128,236 messages    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
|    Message 126,954 of 128,236    |
|    andal to Tfusk    |
|    Re: Codziennie =?UTF-8?Q?pij=C4=85_piwo=    |
|    03 Apr 25 23:17:27    |
      From: andal@andal.org              On Thu, 3 Apr 2025 22:49:27 +0200, Tfusk wrote:              > Nawet co trzeci pacjent wymagający leczenia z powodu nadużywania       > alkoholu trafia do szpitala. Przeważają 30- i 40-latkowie z       > wyniszczonymi wątrobami. Jednak nie każdy kwalifikuje się do       > przeszczepu.       >       > 10 piw i pół litra wódki dziennie       >       > Statystyki dotyczące nadużywania alkoholu są alarmujące. Nie ma co do       > tego wątpliwości, bo ok. 3,5 mln Polaków jest uzależnionych lub pije       > ryzykownie.       >       > Jeśli jednak te liczby przełożymy na sytuację w szpitalach, jeszcze       > bardziej widać skalę narastającego problemu. Hospitalizacji wymaga nawet       > 30 proc. Polaków, którzy nadużywają alkoholu.       >       > - Na nasz oddział mniej więcej co trzeci pacjent trafia z powodu       > poważnych powikłań, które są skutkiem nadużywania alkoholu. Niestety,       > skala alkoholizmu w Polsce jest tak gigantyczna, że w innych szpitalach       > ten odsetek będzie podobny - mniej więcej 25-30 proc. pacjentów trafia       > tam właśnie z powodu nadmiernego picia - wskazuje w rozmowie z WP       > abcZdrowie prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i       > Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.       >       > Zaznacza, że nawet codziennie lub co drugi dzień na jego oddział trafia       > pacjent, który ma problem alkoholowy.       >       > - W weekend to jest non stop. To właściwie nasza codzienność, więc na       > "dzień dobry" zakładam, że jest problem z alkoholem, pytanie tylko,       > jakie dawki. Powszechne są twierdzenia "ja nic nie piję", w sytuacji,       > kiedy taki człowiek dziennie wypija nawet 10 piw albo pół litra wódki.       > Choć przeważają mężczyźni, zauważalny problem dotyczy także kobiet,       > nawet po trzydziestce. Przy takim piciu konsekwencje zdrowotne są       > gigantyczne - podkreśla lekarz.       >       >       > - Bardzo poważne są powikłania związane z wątrobą, w tym toksyczne       > zapalenie wątroby, rozwinięta marskość czy nowotwór. Z powodu       > toksycznego zapalenia wątroby tylko na naszym oddziale jest nawet kilka       > zgonów rocznie. To tym bardziej dramatyczne, że mamy przewagę       > 30-40-latków. Po kilku latach to już kandydaci do przeszczepu wątroby -       > zaznacza lekarz.       >       > Nie każdy kwalifikuje się do przeszczepu wątroby, bo podstawowym       > kryterium jest abstynencja przez co najmniej przez pół roku.       >       > - Wielu pacjentów tego kryterium nie spełnia. Przez to też nie każdy       > przeszczepu w ogóle doczeka. Niestety, zgony przy toksycznym zapaleniu       > wątroby dotyczą także młodych ludzi. W grudniu mieliśmy 48-latka, który       > nie pił już pięć lat i nagle do tego wrócił. Po dwóch latach trafił       do       > nas z zapaleniem wątroby, ale przebieg był na tyle dramatyczny, że nie       > udało się go już uratować. Przy toksycznym zapaleniu wątroby pacjent,       > mimo dłuższej hospitalizacji, nie zawsze zareaguje na leczenie i umiera       > - przyznaje prof. Czupryniak.       >       > Piętno na całe życie       >       > Nawet jeśli lekarzom uda się wyprowadzić pacjenta z ostrego stanu, za       > chwilę ponownie trafia do szpitala.       >       > - Po wyjściu ze szpitala nie podejmuje leczenia, a takiego wymaga       > choroba alkoholowa. Wielu szuka terapii, ale tylko jeden na 20 ją       > podejmuje. Tymczasem choroba alkoholowa może zostawić piętno na całe       > życie, a ze skutkami mogą zmagać się nawet ci, którzy nie piją od lat.       > Mamy taką stałą pacjentkę, seniorkę, podopieczną DPS-u, która przez       lata       > piła regularnie wódkę i nadal, mimo że jest abstynentką od wielu lat,       > zmaga się z marskością wątroby. To pokazuje, że wątroba nie w każdym       > momencie jest w stanie się zregenerować - podkreśla prof. Czupryniak.       >       > Na jego oddział trafiają również pacjenci z ostrym lub przewlekłym       > zapaleniem trzustki, które także są wynikiem nadużywania alkoholu.       >       > - Takie przypadki również mogą mieć dramatyczny finał, przy ostrym       > zapaleniu trzustki śmiertelność wynosi ok. 5 proc. W piątek mieliśmy       > młodego pacjenta właśnie z ostrym zapaleniem trzustki. Ma zaledwie 40       > lat, ale jest alkoholikiem, pije regularnie od kilku lat - wskazuje       > lekarz.       >       > - Modele picia są jednak różne. Nie trzeba pić wiele lat, żeby       skończyć       > w szpitalu. Wręcz przeciwnie. Mamy pacjentów, którzy piją dwa lata, a       > także takich, którzy robią to od 20 lat. Wszystko zależy od tego, jak       > organizm zareaguje na konkretną dawkę alkoholu - podkreśla ekspert.       >       > Dodatkowym problemem, z którym zmagają się lekarze, jest agresja, ale       > też "pomoc" rodziny, która zamiast wspierać w abstynencji, przemyca do       > szpitala alkohol.       >       > - Po odstawieniu alkoholu, kiedy pacjenci wchodzą w tzw. zespół       > abstynencyjny, zaczynają dosłownie "szaleć". Zdarzają się wtedy ataki na       > personel, a nawet próby użycia noża. Z drugiej strony obserwujemy       > dramatyczne historie rodzin, dzieci takich pacjentów, które odwiedzają       > ich na oddziale - zwraca uwagę prof. Czupryniak.       >       > - Niestety, to wsparcie nie zawsze jest takie, jakie powinno być, bo       > zdarza się, że przemycają alkohol. Niedawno mieliśmy takiego pacjenta,       > zrobiliśmy mu po kilku dniach badania i okazało się, że pił. W szafce       > przy łóżku znaleźliśmy butelkę, którą przyniosła mu rodzina.       Najczęściej       > jest to jednak złożony problem, bo taka rodzinna jest po prostu       > strerroryzowana i ma wręcz nakazane, żeby przynieść butelkę. Robi to w       > obawie przed konsekwencjami i przemocą - wyjaśnia lekarz.       >       > Alarmowała o tym niedawno również dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska,       > opisując historię 31-letniego pacjenta. Mężczyzna przez dłuższy czas       pił       > co najmniej pół litra wódki lub whisky dziennie, co wyniszczyło jego       > wątrobę. Jedyną szansą był przeszczep. "Wątroba praktycznie martwa -       bez       > szansy na regenerację" - podkreśliła lekarka we wpisie na X.       >       > Co ciekawe, mimo intensywnego leczenia w oczekiwaniu na przeszczep, nie       > było widać poprawy parametrów wątrobowych. Okazało się, że jeden z       > członków rodziny regularnie przemycał mężczyźnie "małpki". 31-latek       nie       > doczekał przeszczepu, zmarł.       >       > Problem z leczeniem alkoholizmu       >       > Zdaniem prof. Czupryniaka, brakuje pomysłu na zmiany systemowe, które       > zahamowałyby nasilający się z roku na rok problem alkoholizmu.       >       > - Brakuje konkretnej ścieżki, z której pacjent mógłby skorzystać po       > wyjściu ze szpitala. Państwo od lat nie zajmuje się skutecznie       > alkoholizmem, a potrzeba pilnych działań. Brakuje ośrodków odwykowych,       > przez co po jakimś czasie pacjenci znowu trafiają do szpitala. Przy czym              [continued in next message]              --- SoupGate-DOS v1.05        * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
(c) 1994, bbs@darkrealms.ca