Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"
|    soc.culture.polish    |    Yeah but Polish food gives you the shits    |    128,236 messages    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
|    Message 127,076 of 128,236    |
|    =?UTF-8?Q?Generalny_Team_Wyborczych to All    |
|    =?UTF-8?Q?C=C3=B3rka_Ewy_B=C5=82aszczyk_    |
|    28 Apr 25 17:29:20    |
      From: user3254@newsgrouper.org.invalid              Córka Ewy Błaszczyk jest w śpiączce od 25 lat. Wypowiedziała       jedno słowo przed utratą świadomości       Autor Karol Lewandowski       Karol Lewandowski       28 kwietnia 2025, 18:28              Córka Ewy Błaszczyk, Aleksandra Janczarska, od niemal 25 lat pozostaje w       Ã…›piączce po tragicznym wypadku. Aktorka nie ustaje w walce o poprawę       stanu zdrowia córki, a jej determinacja doprowadziła m.in. do powstania       fundacji "Akogo?"        oraz kliniki "Budzik". Choć droga do pełnego wybudzenia jest wciąż       daleka, Ewa Błaszczyk nie traci nadziei i wierzy w siłę nauki oraz       cudów. Ostatnio po raz pierwszy pokazała córkę.       Ewa Błaszczyk z córką       Ewa Błaszczyk z córkąpytanienasniadanie.tvp.pl, Andras Szilagyi / MW       Media       REKLAMA       REKLAMA              11 maja 2000 r. życie Ewy Błaszczyk zmieniło się na zawsze.       Dokładnie 100 dni po śmierci ukochanego męża, Jacka Janczarskiego,       jedna z jej córek – sześcioletnia Ola – zakrztusiła się       tabletką, co        doprowadziło do obrzęku mózgu i śpiączki. Aktorka do dzisiaj       walczy o jej zdrowie i nie ustaje w staraniach o powrót Oli do       Ã…›wiadomości. W 2002 r., wraz z ks. Wojciechem Drozdowiczem,       założyła fundację "Akogo?", a        dekadę później doprowadziła do powstania pierwszej w Polsce       kliniki neurorehabilitacyjnej "Budzik", stworzonej z myślą o dzieciach       po ciężkich urazach mózgu.       Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo       Ewa Błaszczyk pokazała chorą córkę. "Olinku, trzymaj się"              W ubiegłą niedzielę widzowie "Pytania na śniadanie" mieli       wyjątkową okazję, by zobaczyć, jak wygląda miejsce, gdzie       córka Ewy Błaszczyk codziennie przechodzi rehabilitację. Aktorka       zaprosiła kamery do specjalnego        pokoju, w którym przebywa Aleksandra. "Ola, masz gości" –       powiedziała do córki Ewa Błaszczyk, otwierając drzwi.               Tu jest Ola, ale właśnie skończyła rehabilitację. A nie,       jeszcze trwa. (...) Olinku, trzymaj się i pracuj, zasuwaj              Ã¢Â€Â“ dodała aktorka, pochylając się i trzymając córkę za       rękę.       Ewa Błaszczyk pokazała córkę w telewizji (screen z programu       "Pytanie na Śniadanie")       Ewa Błaszczyk pokazała córkę w telewizji (screen z programu       "Pytanie na Śniadanie")TVP               Zobacz też: Ewa Błaszczyk mówi, jak komunikuje się z       córką w śpiączce. "Można wyczytać, że coś ją boli"              REKLAMA              W 2017 r. córka Ewy Błaszczyk przeszła zabieg wszczepienia       stymulatora mózgu pod okiem polskich i japońskich specjalistów.       Dzięki temu poprawiło się ukrwienie mózgu Oli, a jej reakcje na       bodźce stały się bardziej        wyraźne. Każda, nawet najmniejsza poprawa, jest dla Ewy Błaszczyk       ogromnym krokiem naprzód.               Jej wzrok jest bardziej przytomny i pewne czynności wykonuje       regularnie, na wyraźną prośbę              Ã¢Â€Â“ tłumaczyła wówczas mama Oli.              W ostatnich latach aktorka nie ukrywała, że wykorzystano już niemal       wszystkie dostępne możliwości leczenia. Jednak wraz z zespołem       lekarzy i naukowców szuka nowych metod, takich jak terapie komórkami       macierzystymi czy        innowacyjne rozwiązania genetyczne. W rozmowach podkreślała, że       praca nad wybudzeniem córki to nieustanna walka z czasem i ograniczeniami       współczesnej medycyny.       Ewa Błaszczyk i Ola Janczarska w "Pytaniu na śniadanie"       Ewa Błaszczyk i Ola Janczarska w "Pytaniu na śniadanie"TVP       Marianna Janczarska o chorobie siostry: bardzo to przeżyłam              Ola Janczarska mieszka w specjalnym pokoju, otoczona troskliwą opieką.       Dzięki specjalistycznym urządzeniom, takim jak cyberoko, może       komunikować się w ograniczonym zakresie ze światem. Stan jej zdrowia,       choć wciąż bardzo        poważny, jest stabilny. "Trwa, a nawet delikatnie się poprawia, choć       powinna się degenerować i psuć przy tak długim leżeniu, a       się lekko poprawia, więc te wektory zupełnie się nie zgadzają.       Myślę, że jest        jeszcze jakiś inny plan" – mówiła Ewa Błaszczyk w jednym z       ostatnich wywiadów.              Marianna Janczarska, siostra bliźniaczka Oli, wspominała, że choć       początkowo wierzyła w szybkie uzdrowienie, dziś podchodzi do       wszystkiego z większym realizmem. Wspólnie z matką i zespołem       medycznym robi wszystko, by Ola        była w jak najlepszej kondycji, gotowa na szansę, którą może       przynieść rozwój nauki.               Ola na zawsze jest częścią mojego życia              "Kilka lat po wypadku Oli przyjechał do nas lekarz z Wielkiej Brytanii,       który podawał tam ludziom w śpiączce zolpidem. Wtedy wydawało       mi się, że przyjechał niemal Pan Bóg, poda tabletkę i Ola       wstanie. Miałam 11 lat,        strasznie się nakręciłam. Pamiętam, że chciałam się do       tego lekarza przytulać, a on cały czas mnie odpychał. Dziwiłam       się, czemu mnie tak odpycha, trzyma na dystans. A on nie chciał mi       dawać nadziei. Coś tam        się po tym leku z Olą działo, ale nie to, na co ja czekałam.       Bardzo to przeżyłam" – mówiła Marianna Janczarska w rozmowie       z "Vivą!".       Ewa Błaszczyk z córką, Marianną Janczarską       Ewa Błaszczyk z córką, Marianną JanczarskąAndras Szilagyi / MW       Media              Ewa Błaszczyk niedawno opowiadała w podkaście "Rezultaty" o tym, jak       z czasem nauczyła się rozpoznawać niewerbalne sygnały, które       wysyła jej Ola. Zmiana koloru skóry, przyspieszony oddech czy nawet       wydawane dźwięki mogà      „Â… świadczyć o stanie emocjonalnym i fizycznym kobiety.               Ona się komunikuje i ci ludzie, którzy są przy niej, potrafią       ją czytać. Ja mam z nią kontakt głównie emocjonalny, który       polega na tym, że ona potrafi zmienić kolor skóry, że przyspiesza       oddech, że wydaje        jakieś dźwięki.              "Czy np. mruganie, czy to jest potwierdzenie czegoś? Czy to jest mruganie,       bo się mruga? Ale można wyczytać, że coś ją boli, że jest       niewygodnie, że ma dosyć. Jak boli, to jest krzyk w ogóle" –       tłumaczyła        aktorka.       REKLAMA       Tak brzmiało ostatnie słowo córki Ewy Błaszczyk                     [continued in next message]              --- SoupGate-DOS v1.05        * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
(c) 1994, bbs@darkrealms.ca