Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"
|    soc.culture.polish    |    Yeah but Polish food gives you the shits    |    128,239 messages    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
|    Message 127,097 of 128,239    |
|    =?UTF-8?Q?Generalny_Team_Wyborczych to All    |
|    =?UTF-8?Q?Tomasz_Jakubiak_nie_=C5=BCyje.    |
|    30 Apr 25 18:14:52    |
      From: user3254@newsgrouper.org.invalid              Tomasz Jakubiak nie żyje. "Jego serce biło dla innych"       Autor Kamila Glińska       Kamila Glińska       30 kwietnia 2025, 19:54              Tomasz Jakubiak nie żyje. O śmierci poinformowała rodzina za pośrednictwem       mediów społecznościowych. "Jego odejście zostawiło pustkę, której nie       da się opisać słowami." — czytamy. Kucharz powiedział publicznie o       swojej chorobie we wrześ       niu 2024 r. "Wyglądam tak, ponieważ zdiagnozowano u mnie bardzo rzadki i       bardzo ciężki do wyleczenia nowotwór" — mówił w "Dzień dobry TVN". W       grudniu wyjechał na leczenie do Izraela, a gdy po dwóch miesiącach wrócił       do Polski, był pełny        nadziei na powrót do zdrowia. Jego stan pogorszył się w połowie marca br.       Tomasz Jakubiak       Tomasz JakubiakInstagram/tomasz_jakubiak               Kiedy Tomasz Jakubiak wyznał, że zmaga się z nowotworem z przerzutami,       jego fani dodawali mu otuchy i wspierali na każdym kroku        Kucharz przeszedł intensywną terapię w Izraelu, ale choroba       rozprzestrzeniła się na jelita, dwunastnicę oraz kości miednicy i       kręgosłupa        Waga Jakubiaka spadła do 52 kg, a on sam codziennie zmagał się z silnym       bólem i problemami wynikającymi z terapii        W kwietniu br. kucharz musiał udać się do szpitala w Atenach. Kartką       pokonał 2,5 tys. km. Ponownie fani go nie zawiedli i w geście wsparcia       finansowego leczenia, wpłacili ponad 1 mln zł        Więcej takich artykułów znajdziesz na stronie głównej Onetu              Tomasz Jakubiak, znany z programu "MasterChef Junior" i "MasterChef       Nastolatki", jakiś czas temu zniknął z przestrzeni wirtualnej. Kiedy       wrócił, okazało się, że zmaga się z poważną chorobą. Diagnozę       ujawnił w rozmowie z Dorotą Wellman w "       Dzień dobry TVN", dzieląc się tym samym swoją historią z widzami.               Z ogromnym bólem informujemy, że odszedł Tomek Jakubiak — ukochany       Tata, Mąż, Kucharz i Człowiek, którego serce biło dla innych — w domu,       przy stole, w codzienności. Jego odejście zostawiło pustkę, której nie da       się opisać słowami.        Rodzina prosi o pełne uszanowanie prywatności i spokoju w tym niezwykle       trudnym czasie              — czytamy na profilu Tomasza Jakubiaka.              Zmiana w sylwetce Jakubiaka nie przeszła niezauważona, ale mało kto       spodziewał się, że za tym stoi coś więcej niż tylko dieta czy nowy       reżim treningowy. W swoim wyznaniu kucharz zdradził, że początkowe       symptomy, które pojawiły się w        postaci bólów brzucha, zostały zignorowane przez lekarzy, którzy       przypisywali je skutkom ubocznym antybiotykoterapii bez odpowiedniej osłony.              Tomasz Jakubiak, który w swoim życiu zawodowym nieustannie eksplorował       różnorodne smaki, początkowo nie łączył swojego dyskomfortu z czymś       poważniejszym. Jednak po przeprowadzeniu kompleksowych badań, w tym krwi,       kolonoskopii oraz        gastroskopii, otrzymał zaskakujące wieści od lekarza, który przybył do       jego domu z alarmującą diagnozą: nowotwór.               Zaczęła się cała przygoda. Przyjechał do mnie lekarz do domu, mój       znajomy i mówi: słuchaj, musimy porozmawiać, bo masz nowotwór              — wspominał Jakubiak w "Dzień dobry TVN".       Tomasz Jakubiak       Tomasz JakubiakMax / na prawach cytatu              Przez lata cieszył się sympatią widzów jako ekspert kulinarny, a kiedy       zmagał się z chorobą, relacjonował swoją walkę w mediach s       ołecznościowych. Na wsparcie mógł liczyć nie tylko ze strony fanów, ale       też kolegów z branży. To właś       nie oni z przyjaciółką Jakubiaka — Darią Ładochą — na czele       zorganizowali charytatywną kolację, z której dochód został przekazany na       leczenie jurora "MasterChef Nastolatki". Dzień później Tomasz Jakubiak       udał się wraz z żoną i synem        do Izraela, gdzie poddał się specjalistycznej terapii.       REKLAMA              Intensywne leczenie, dostosowane do genetycznego profilu choroby kucharza,       trwało ponad dwa miesiące. Po powrocie do Polski okazało się jednak, że       nowotwór zaatakował jelita, dwunastnicę oraz kości miednicy i       kręgosłupa. W rozmowie z "Dzień        dobry TVN" Jakubiak podkreślił, że jego waga drastycznie spadła, a on sam       nieustannie musi mierzyć się z niewyobrażalnym bólem.               Lekko nie jest. Nie wiem, czy to jest ból w kwestii przerzutów na       kości, czyli guzów. Czy to jest ból wczorajszej fizjoterapii. Mam tak       spuchnięte nogi, że nie mogę wytrzymać po prostu, kwestia mięśni i       kości. Schudłem do granic możliwo       ci, ważę 52 kg. Też ten organizm musi się nauczyć na nowo trzymać       wszystko              — mówił.              Tomasz Jakubiak nie poddawał się. W walentynki wybrał się z żoną do kina       na najnowszą część przygód Bridget Jones. "Dziś postanowiłem zawalczyć       walentynkowo i zabrałem Anastazje do kina, a właściwie, biorąc pod uwagę,       kto pchał wózek,        to raczej ona zabrała mnie. Ja musiałem jedynie przyjąć końskie dawki       przeciwbólowej tabletki, żeby wytrzymać 2 godz., oglądając te same       wielkie gacie co w pierwszej części. To taki żarcik, bo tak serio to       przepłakałem pół filmu i mimo        bólu wytrzymałem. To była 13.30, a do wieczora trzymała mnie turbo       euforia" — relacjonował.              Fani nie kryli radości, gdy Tomasz Jakubiak informował o poprawie swojego       stanu zdrowia. W lutym br. ujawnił, że czuje się coraz lepiej dzięki       skuteczności chemii, co doprowadziło do spadku markerów nowotworowych. To       jednak nie oznaczało        powrotu kucharza do roli jurora w nowej edycji "MasterChefa" z udziałem       nastolatków. TVN nie zdecydował się jednak na zastąpienie Jakubiaka nowym       jurorem. Ekipa programu z Dorotą Szelągowską i Michelem Moranem na czele       podkreślała, że to        miejsce czeka tylko na niego.       REKLAMA               Zobacz także: Na ramówce TVN "pojawił się" Tomasz Jakubiak. "Póki       sił mi starczy"              W kolejnych nagraniach na Instagramie Tomasz Jakubiak informował o swoim       samopoczuciu i zachęcał do tego, aby nie poddawać się w chorobie. "Do       jednego dorosłem. Nie ma piękniejszego wychodzenia z choroby, niż       przyjaciele, bliscy i piękna pogoda.        To powoduje takie samopoczucie, że u mnie jest plus 50 proc. Nagle dzisiaj       mogłem pochodzić, pójść na spacer, przyjaciele zabrali mnie na obiad pod       miasto. Zgadzam się, że najlepszą terapią są właśnie takie       przyjemności, a nie leżenie w ł       żku" — mówił. Podkreślił też, że najgorsze, co można zrobić, to       leżeć w łóżku i czekać na poprawę.               Pamiętajcie, że nie ma nic gorszego niż leżenie i czekanie aż       jakiekolwiek lekarstwo zadziała. Trzeba cały czas brać życie za rogi i do       przodu. (...) Łóżko to jest mogiła od razu, przynajmniej takie jest moje       zdanie              — zaznaczał.                     [continued in next message]              --- SoupGate-DOS v1.05        * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
(c) 1994, bbs@darkrealms.ca