Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"
|    soc.culture.polish    |    Yeah but Polish food gives you the shits    |    128,236 messages    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
|    Message 127,234 of 128,236    |
|    Gringo to All    |
|    =?UTF-8?B?IlJvYmlsacWbbXkgemRqxJljaWEsIG    |
|    29 Jun 25 12:14:57    |
      From: gringo@gmail.com              Kaczorowska i Pela OKŁAMYWALI internautów?!              W podcaście Żurnalisty nadszedł czas na kolejną medialną spowiedź       Macieja Peli. Tym razem mąż Agnieszki Kaczorowskiej wypowiedział się       m.in. na temat kreowania idealnego wizerunku rodziny. Jak sam przyznał,       za ich słodkimi buźkami i dowodami miłości kryły się wzajemne pretensje       i głośne kłótnie.              Każda osoba, przed którą roztacza się widmo rozwodu, z upływem czasu       stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Trzeba przyznać, że Agnieszce       Kaczorowskiej ta sztuka wychodzi bardzo dobrze. Tancerka i gwiazda       serialu "Klan" odcina się grubą kreską od przeszłości, ubarwiając swą       codzienność coraz częstszymi spotkaniami i dalekimi podróżami z aktorem       Marcinem Rogacewiczem.              Maciej Pela również stara sobie ułożyć nową codzienność, czasami       puszczając kąśliwą uwagę w kierunku wciąż obecnej żony, a nawet       zagrozić       jej użyciem dowodów zebranych przeciwko niej. Tym razem nieco złagodził       ton, choć temat rozstania wypełnił znaczną część rozmowy, jaką       właśnie       przeprowadził z nim Żurnalista. Zapis rozmowy przedstawia oczywiście       przebieg zdarzeń według narracji Macieja Peli.              Kaczorowska i Pela okłamywali fanów?!              W udostępnionym dziś wywiadzie tata dwóch córek sam przyznał, że       rodzinna sielanka, której jego odbiorcy byli świadkami aż przez 8 lat,       miała mieć niewiele wspólnego z tym, co naprawdę działo się za drzwiami       ich domu. Jak twierdzi Pela, podczas pstrykania pozornie czułych fotek       utrwalających wizerunek idealnej pary, często razem ze swoją żoną nie       mieli najmniejszej ochoty na spędzanie ze sobą czasu.              Wielokrotnie była sytuacja taka, że wynikało to tylko i wyłącznie z       tego, że należy zrealizować zlecenie. Często robiliśmy zdjęcia, będąc       bardzo pokłóceni, (...) bo mamy kontrakt i przepadnie nam 8000 zł. (...)       Przenieśmy to na grunt pozainstagramowy. Są takie sytuacje, że jesteś       pokłócony z żoną/narzeczoną/partnerką, ale uśmiechasz się, bierzesz za       rękę i idziesz na obiad rodzinny, to jest taki case - wytłumaczył,       ujawniając kulisy działań wielu małżeństw udzielających się w sieci.              Maciej Pela uważa, że złoty czas ich związku przypadł na okres pierwszej       ciąży Agnieszki. Winy w ich napiętych często relacjach upatrywał w tym,       że nigdy nie stworzyli przyjacielskiej relacji, co miało wynikać z braku       wzajemnego zaufania. Po chwili powrócił do omawianego już wątku,       wyznając, że częste wrzucanie rodzinnego kontentu było całkowicie       przemyślanym działaniem, które najkorzystniej wpływało na ich zasięgi.              My dbaliśmy o ten wizerunek i to widać też w kontraście pomiędzy tym, co       było wtedy mówione, jak tworzyliśmy rodzinę, a co wypływa teraz, i jak       zmieniają się pewne narracje. To też nie było tak, że ona była jedynym       wizerunkiem. Ten wizerunek, który zarabiał i budował jej popularność, to       był wizerunek rodziny. To była cała struktura, która się najlepiej       odbiorcom jawiła - dodał.              Wiele razy próbowaliśmy kontaktować się z Agnieszką Kaczorowską z       prośbą       o komentarz ws. powodów rozstania z Maciejem i pojawiających się na ten       temat spekulacji, jednak tancerka odmawiała wypowiedzi.              Daliście się na to złapać?              https://www.pudelek.pl/kaczorowska-i-pela-oklamywali-internautow       robilismy-zdjecia-bedac-bardzo-pokloceni-bo-mamy-kontrakt-i-prze       adnie-8000-zl-7172825940290464a              Katarzyna L.       2 godz. temu       No i luz. Teraz niech się Rogacewicz męczy i cierpliwie czeka aż mu rogi       urosną. Once a cheater always cheater. Byłego zdradziła z Pelą, Pelę z       dźwiękowcem, to i Rogacewicz się doczeka.              --- SoupGate-DOS v1.05        * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
(c) 1994, bbs@darkrealms.ca