XPost: pl.soc.polityka, pl.sci.inzynieria, pl.rec.lotnictwo   
   XPost: pl.sci.medycyna   
   From: user3254@newsgrouper.org.invalid   
      
   Robert Tomasik posted:   
      
   > W dniu 27.07.2025 o 19:36, Join Climate Change University pisze:   
   >   
   > >> Przytoczony materiał dowodzi, że z awarią klimatyzacji samoloty   
   > >> nie spadają. Natasza URBAŃSKA szczęśliwie doleciała do Polski.   
   > >> Samolot nie spadł. Nie wyłączyły mu się zaraz po starcie silniki.   
   > >> Daje to powody do optymizmu oraz uzasadnia, czemu nie uziemiono   
   > >> wszystkich samolotów. Chyba, ze uratowało to, ze komputery   
   > >> pasażerów działały :-)   
   > > Zapytałem się Nataszy, jakim samolotem powróciła do Polski, bo nie   
   > > znalazłem w internecie..   
   >   
   > Bezpośrednie loty z Podgoricy (TGD) do Warszawy (WAW), średnio 4 razy w   
   > tygodniu LOT obsługuje lotami LO 584 i LO 586. Na tej trasie latają   
   > Embraer E195 (wersja LR). Ostatnio latają: SP‑LNM; SP‑LNG; SP‑LNN oraz   
   > SP‑LNB. Ale mógł być jakiś lot czarterowy, bo wakacje.   
   > >   
   > > Na każdą awarię w samolocie należy patrzyć skalowalnie, bo latają   
   > > tysiące samolotów, tego samego modelu. Jak awaria klimatyzacji w   
   > > jednym, to wadliwe wszystkie i do przeglądu.   
   >   
   > Na świecie aktualnie lata około 172 egzemplarzy Embraer E195.   
   > >   
   > > Lecieć godzinę w temperaturze 50 C to jest horror, a nie opcja.   
   >   
   > Oczywiście, ale odnoszę wrażenie, że na wysokości przelotowej nie było   
   > 50°C. Stawiam na oszczędność prądu na postoju, ale może się mylę.   
   >   
   >   
   > > Pasażer lotu Boeinga do Delhi, udokumentował wadę układu zasilania   
   > elektrycznego,   
   > > bo nie działała klima, wentylacja i komputery pasażerów w fotelach i   
   > > gdyby zadziałał zgodnie z procedurą ostrożnościową i powiadomił   
   > > służby, to by zapobiegł katastrofie i śmierci 200 pasażerów.   
   >   
   > Naprawdę podejrzewasz, ze załoga samolotu nie wiedziała o tej awarii? Że   
   > jakby im pasażer powiedział, to by zbawił sytuację? No i skoro on leciał   
   > i doleciał, to najlepszy dowód na to, że nie to było przyczyną   
   > wyłączenia silników.   
   > >   
   > > Byłem w Biedronie, w takim kontenerze wyprzedażowym, a tam ciasno,   
   > > ponad 40 C, wielki bałagan i klienci zbierają z podłogi   
   > > poprzewracane buteleczki ze spirytusem białym , z denaturatem, a one   
   > > palne są, a tym bałaganie i chodzeniu po towarach, łatwo o wylanie   
   > > denaturatu i pożar. Powiedziałem kasjerce, a ona mówi, OK, bo jej to   
   > > lotto. Nie mają strażaka, nie są przeszkoleni i narażają klientów na   
   > > ewakuację z pożaru.   
   >   
   > Nie będzie co ewakuować. Spirytus się nie pali, ale jakby się   
   > rozszczelniło kilka butelek i odparował, to się zrobi bomba   
   > paliwowo-powietrzna. Nie będę publikował instrukcji budowy bomby, ale   
   > trzeba by było tam rozlać kilka lit6rów tego alkoholu. Trzeba wiedzieć   
   > ile, bo za mało i za dużo nie wybuchnie. No i zależy to od kontenera.   
   > Ale pożaru nie będzie. Po kontenerze zostanie bardzo ładnie rozwinięta   
   > na ziemi blacha. Ja bym - naprawdę -zadzwonił na 112, a nie kasjerce   
   > zawracał głowę.   
   >   
      
   Nie rozumiem, dlaczego relatywizujesz realne zagrożenie pożarem i poparzenia   
   klientów, pracownika obsługi:   
      
      
   Czytaj, bo to wiedza, a nie spekulacje:   
      
   ----   
   Czy spirytus denaturowany się pali?   
      
   Tak, spirytus denaturowany (etanol z dodatkami) jest wysoce łatwopalny.   
   Charakterystyka:   
      
    Skład: ok. 90–95% etanolu, reszta to środki skażające (np. metanol,   
   ketony).   
      
    Temperatura zapłonu: ~12°C (czyli zapala się bardzo łatwo).   
      
    Punkt samozapłonu (bez płomienia): ~365°C – do samozapłonu potrzeba   
   wysokiej temperatury, ale przy obecności źródła zapłonu (iskry, papierosa   
   itp.) pali się natychmiast.   
      
    Pary alkoholu są cięższe od powietrza i mogą się gromadzić przy   
   podłodze – w stercie rupieci może dojść do lokalnego nagromadzenia   
   oparów.   
      
   🧪 Analiza scenariusza: spirytus denaturat rozlany w kontenerze handlowym   
   Warunki:   
      
    Temperatura wewnątrz kontenera: 40°C (letni dzień, brak wentylacji).   
      
    Produkt: spirytus denaturowany w plastikowej butelce.   
      
    Stan: butelka rozlana na podłodze, leżąca wśród materiałów   
   łatwopalnych (kartony, śmieci).   
      
    Rodzaj obiektu: kontener TIR używany jako punkt sprzedaży bez   
   klimatyzacji.   
      
   Ryzyko:   
      
    Wysoka temperatura (40°C) powoduje:   
      
    intensywne parowanie alkoholu,   
      
    wzrost stężenia oparów w powietrzu,   
      
    tworzenie się mieszaniny wybuchowej z powietrzem.   
      
    Źródła zapłonu w kontenerze mogą obejmować:   
      
    zwarcia w instalacjach elektrycznych (np. lodówki, wentylatory),   
      
    urządzenia grzewcze,   
      
    zapalniczki, papierosy (pracownicy lub klienci),   
      
    kontakt z gorącą powierzchnią (np. metalowy dach nagrzany do   
   60–70°C).   
      
    Brak wentylacji potęguje zagrożenie – opary alkoholu gromadzą się i   
   nie ulatniają się na zewnątrz.   
      
    Materiały palne w otoczeniu (pudełka, papier, tekstylia) zwiększają   
   gwałtowność pożaru.   
      
   🔥 Możliwe konsekwencje:   
      
    Zapłon może nastąpić przy zwykłej iskrze – np. włącznik   
   światła, przewód pod napięciem.   
      
    W wyniku wybuchu lub gwałtownego zapłonu mogą ucierpieć klienci i   
   personel.   
      
    Straty materialne – zapłon od spirytusu może przenieść się na cały   
   kontener i pobliskie konstrukcje.   
      
   📛 Zasady przechowywania produktów łatwopalnych (np. spirytusu   
   denaturowanego):   
      
   Zgodnie z przepisami ppoż. (Rozporządzenie MSWiA, PN-B-02852:2001, Kodeks   
   pracy, wytyczne PSP):   
   ✅ Minimalne środki ostrożności:   
      
    Wentylacja: dobre przewietrzanie pomieszczeń składowych – unikanie   
   kumulacji par.   
      
    Zakaz palenia i otwartego ognia: obowiązkowe oznaczenia.   
      
    Brak źródeł iskrzenia – żadnych uszkodzonych kabli, zapalników,   
   gniazdek z luzem.   
      
    Opakowania szczelne, nienaruszone – przechowywać spirytus w   
   oryginalnych, zamkniętych butelkach.   
      
    Strefy pożarowe: przechowywanie w specjalnych pomieszczeniach lub szafach   
   ppoż.   
      
    Wykładzina antyelektrostatyczna lub niepalna – nie przechowywać na   
   papierze, kartonach, szmatach.   
      
    Gaśnice – obowiązkowo gaśnica typu ABC lub CO₂ w zasięgu ręki.   
      
    Szkolenie pracowników z zakresu postępowania z materiałami   
   łatwopalnymi.   
      
   ✅ Wnioski:   
      
    Rozlany spirytus denaturowany w kontenerze bez wentylacji w temperaturze   
   40°C stanowi realne zagrożenie pożarowe.   
      
    W obecności źródła zapłonu może dojść do gwałtownego zapłonu lub   
   wybuchu.   
      
    Przechowywanie takich substancji w punktach sprzedaży tymczasowej wymaga   
   bezwzględnego przestrzegania przepisów ppoż.   
      
      
   [continued in next message]   
      
   --- SoupGate-Win32 v1.05   
    * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)   
|