XPost: pl.soc.polityka, pl.sci.inzynieria, pl.rec.lotnictwo   
   XPost: pl.sci.medycyna   
   From: user3254@newsgrouper.org.invalid   
      
   Robert Tomasik posted:   
      
   > W dniu 27.07.2025 o 21:49, Join Climate Change University pisze:   
   > >> Ja bym - naprawdę -zadzwonił na 112, a nie kasjerce   
   > >> zawracał głowę.   
   > > Nie rozumiem, dlaczego relatywizujesz realne zagrożenie pożarem i   
   poparzenia   
   > > klientów, pracownika obsługi:   
   >   
   > Ja nie relatywizuję. Ja Ci uzmysławiam, ze pożar tam był bardzo mało   
   > prawdopodobny, ale wybuch bardzo i należało alarmować służby, a nie   
   > kasjerkę.   
   >   
   Nie istnieje takie pojęcie jak służby.   
      
   Pracownik Biedrony, kasjerka, każdy pełni służbę   
   i albo jest wewnętrzny ład korporacyjny i każdy wie co ma robić, aby nie   
   pojawiło   
   się zagrożenie dla klientów,   
   albo obowiązuje zasada:   
      
   A mi to lotto.   
      
   Na polskich drogach jest milion niebezpiecznych dziur   
   i tak długo, jak pracownicy firmy utrzymania ruchu drogowego, nie kupią   
   automatu do łatania dziur w drogach, to milion dziur zostanie załatane   
   za 100 lat.   
      
   W Chinach nie istnieje takie pojęcie, jak dziura w drodze, bo każdy ma swój   
   przydział obowiązków i odpowiada za swój odcinek drogi i naprawy są   
   wykonywane   
   niezwłocznie   
      
   --- SoupGate-Win32 v1.05   
    * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)   
|