Forums before death by AOL, social media and spammers... "We can't have nice things"
|    soc.culture.polish    |    Yeah but Polish food gives you the shits    |    128,236 messages    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
|    Message 128,005 of 128,236    |
|    Gringo to All    |
|    =?UTF-8?Q?Takie_objawy_daje_nowy_COVID=2    |
|    14 Aug 25 21:20:55    |
      From: gringo@gmail.com              Do przychodni i szpitali trafia coraz więcej pacjentów z COVID-19, a       lekarze przyznają, że przebieg infekcji może być ciężki nawet u młodych       osób bez obciążeń. Tymczasem nadal nie wiadomo, kiedy do Polski trafią       zaktualizowane szczepionki.              W tym artykule:              Tak Polacy chorują na COVID-19              Kiedy będą dostępne nowe szczepionki?              Słabsze działania niepożądane              Raportowanie i monitoring              Tak Polacy chorują na COVID-19              W USA widać już wyraźnie, że COVID-19 zaczyna atakować na poważnie. CDC       (Centers for Disease Control and Prevention - przyp. red.) wskazuje na       wzrost zakażeń już w większości stanów. W Polsce od początku roku do       końca lipca potwierdzono niemal 32 tys. zakażeń (między 15 a 31 lipca       przybyło niemal 3 tys. przypadków), a lekarze spodziewają się, że nowa       fala może być już kwestią czasu.              - Zdarza się, że trafiają do mnie nawet całe rodziny, a objawy zarówno u       dorosłych, jak i dzieci są podobne. Najczęściej zaczyna się teraz od       dolegliwości jelitowych m.in. nudności, wymiotów, biegunki, a potem -       zazwyczaj w drugiej dobie - dołącza do tego wysoka gorączka. Niektórzy       pacjenci skarżą się także na "rozbicie", rzekomo grypowe, ale po       zrobieniu testu okazuje się, że to COVID-19 - wskazuje w rozmowie z WP       abcZdrowie lekarka rodzinna Bożena Janicka, prezes wielkopolskiego       Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.              - To ciekawa zmiana, bo wcześniej obserwowałam odwrotną kolejność,       częściej zaczynało się od gorączki, a potem były dolegliwości jelitowe,       choć nie u każdego pacjenta. Teraz takie symptomy są znacznie częstsze.       Pacjentów z COVID-19 będzie teraz tylko przybywać. Spodziewam się, że       końcówka sierpnia lub początek września, podobnie jak w ubiegłym roku,       może być intensywny - dodaje lekarka.              Warto też zwrócić uwagę na charakterystyczny objaw, jaki daje nowy       wariant koronawirusa - XFG, czyli Stratus (GIS potwierdzał jeszcze w       lipcu, że ten wariant dotarł także do Polski). To specyficzna chrypka       nazywana też "głosem palacza".              Nie zawsze jednak przebieg choroby jest na tyle łagodny, że kończy się       na lekarzu rodzinnym. Zdarza się, że do szpitala trafiają nawet młodzi       pacjenci bez dodatkowych obciążeń.              - Mamy teraz pacjentów z COVID-19, którzy trafiają do nas prosto z       wakacji. Długi pobyt na lotnisku, w dużym skupisku ludzi plus długa       podróż samolotem, która naraża na kontakt z patogenami z klimatyzacji.       To teraz główny czynnik sprawczy takich zakażeń - wskazuje w rozmowie z       WP abcZdrowie dr n. med. Grażyna Cholewińska, specjalistka chorób       zakaźnych z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie oraz mazowiecka       konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.              - Mówimy tu o młodych mobilnych ludziach, a zdarza się, że trafiają do       nas w ciężkim stanie i wymagają tlenoterapii, a nawet respiratora. Nie       są to jednak jeszcze masowe zakażenia. Fali spodziewamy się w       październiku-listopadzie, kiedy rozkręci się sezon infekcyjny, a       przypadkom COVID-19 będą towarzyszyć także grypa czy RSV - zaznacza       lekarka.              Kiedy będą dostępne nowe szczepionki?              - W USA widać już wyraźnie wzrosty zakażeń SARS-CoV-2, więc analogiczna       sytuacja w Polsce to kwestia czasu. Zwłaszcza że mamy warianty, które       rozprzestrzeniają się błyskawicznie, m.in. Stratus, który w Europie       Zachodniej odpowiada już za ok. 40-50 proc. przypadków - wskazuje w       rozmowie z WP abcZdrowie prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry       Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie.              - Scenariusz jest co roku podobny: najpierw obserwujemy falę zakażeń w       USA, następnie w Europie Zachodniej, a potem w Polsce. Znając ten       schemat, Ministerstwo Zdrowia powinno działać z wyprzedzeniem. Tymczasem       nie ma jeszcze żadnych informacji o tym, jak wyglądają przygotowania do       sezonu pod kątem szczepionek - zaznacza ekspertka.              Na razie na stronie pacjent.gov.pl mamy jedynie enigmatyczną informację,       że nie można się zaszczepić do momentu pojawienia się zaktualizowanych       szczepionek, a nowe preparaty czekają na rejestrację. Zapytaliśmy       Ministerstwo Zdrowia, kiedy będą dostępne nowe szczepionki, ale do       momentu publikacji tekstu nie dostaliśmy odpowiedzi.              - Nie wiemy, z jakich preparatów będą mogli korzystać polscy pacjenci,       nie znamy nawet przybliżonych terminów dostaw do Polski, a przecież       wiąże się to z wcześniejszymi negocjacjami, więc może potrwać. W       ubiegłym roku mieliśmy duże opóźnienie. Do Polski (szczepionki - przyp.       red.) trafiły już w czasie fali zakażeń, podczas gdy w Europie       Zachodniej były dostępne znacznie wcześniej. Jeśli chcemy, by taka       profilaktyka była skuteczna, powinniśmy być krok przed - wskazuje prof.       Szuster-Ciesielska.              - Teraz jest najlepszy moment, by działać, a także informować pacjentów.       Tymczasem nie ma np. informacji, czy szczepionka firmy Novavax, która       była dostępna w ubiegłym roku, będzie aktualizowana, czy może będziemy       mieć nowy preparat Moderny. Ze względu na trwający spór z Polską to nie       będą raczej preparaty Pfizera - zaznacza ekspertka.              Słabsze działania niepożądane              Prof. Szuster-Ciesielska zwraca uwagę, że w tym sezonie Amerykańska       Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła już nową szczepionkę       mRNA przeciw COVID-19 Moderny mNexspike. - To znaczący krok naprzód w       rozwoju szczepionek przeciw koronawirusowi nowej generacji. Innowacyjna       konstrukcja mNexspike pozwala na zastosowanie znacznie niższej dawki,       wynoszącej około jednej piątej dawki stosowanej w obecnej szczepionce       Spikevax, przy takiej samej skuteczności, lecz słabszych działaniach       niepożądanych - wyjaśnia ekspertka.              Tłumaczy, że nowa szczepionka nie zastępuje obecnej szczepionki Moderny       przeciw COVID-19. - Ma być drugą opcją i została zatwierdzona do       stosowania u osób, które były wcześniej szczepione dowolną szczepionką       przeciw COVID-19 i mają 65 lat lub więcej, lub 12–64 lata i co najmniej       jedną chorobę współistniejącą, która zwiększa ryzyko ciężkich       powikłań       COVID-19 - mówi prof. Szuster-Ciesielska.              - Jest to więc dobra wiadomość np. dla starszych osób, które mogły się       tego obawiać. Trudno jednak powiedzieć, czy ten preparat trafi do       Polski, ponieważ musi jeszcze zostać zatwierdzony przez europejską EMA       (European Medicines Agency - przyp. red.) - dodaje lekarka.              Raportowanie i monitoring              Prof. Szuster-Ciesielska wyjaśnia, że ukierunkowanie nowych szczepionek       na wariant LP.8.1 (taką informację też można znaleźć na stronie              [continued in next message]              --- SoupGate-Win32 v1.05        * Origin: you cannot sedate... all the things you hate (1:229/2)    |
[   << oldest   |   < older   |   list   |   newer >   |   newest >>   ]
(c) 1994, bbs@darkrealms.ca